Zapomniałabym się pochwalić :) Pod choinką znalazłam super książki :) widać, nie zawsze trzeba pisać listy do Św. Mikołaja, on pomimo swojego sędziwego wieku i tak wszystko dobrze słyszy hehe Pomyślałam więc: nowe książki więc przydałaby się i nowa zakładka. I w dwa krótkie świąteczne wieczory powstała zakładka z ptaszkiem. Wzór ptaszka upatrzyłam już dużo wcześniej w jednym z tegorocznych numerów Cross Stitcher'a (nr 245).
Etykiety
biżuteria
(1)
filc
(5)
haft krzyżykowy
(116)
Jesienny SAL
(5)
kartki
(5)
len
(14)
makrama
(1)
metryczki
(7)
nagrody
(1)
Nimue
(4)
Pod choinkę SAL 2011
(3)
publikacje
(1)
Round Robins
(9)
różne
(15)
RR Cookie Time
(5)
RR Kocie
(5)
RR Tea Time
(5)
SAL
(32)
SAL Kawowy
(5)
SAL Kubeczkowy
(1)
SAL Madame
(5)
SAL Świąteczny
(6)
SAL Wielkanocny
(4)
TUSAL 2012
(14)
wyróżnienia
(6)
zabawy blogowe
(76)
zakładki
(12)
zakupy
(9)
sobota, 31 grudnia 2011
37. Poszukiwany, poszukiwana...
Poszukujemy chętnych do zabawy RR, gdyż w ostatniej chwili zwolniły się dwa miejsca. Do haftowania są urocze obrazki Tea Time i Cookie Time.
Zachęcam do zabawy, bo czas na wyszycie jednego obrazka jest długi- aż dwa miesiące!
Szczegółowe informacje dla chętnych znajdziecie na blogu Little Princess lub pod adresem haftyrr@tlen.pl
Zachęcam do zabawy, bo czas na wyszycie jednego obrazka jest długi- aż dwa miesiące!
Szczegółowe informacje dla chętnych znajdziecie na blogu Little Princess lub pod adresem haftyrr@tlen.pl
Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę samych sukcesów w Nowym 2012 roku oraz głów pełnych kreatywnych pomysłów!
piątek, 30 grudnia 2011
36. Matrioszki
Zawsze mi się podobały motywy ludowe, a do matrioszek mam jakiś szczególny sentyment jeszcze z okresu dzieciństwa :) postanowiłam więc zrobić parę filcowych broszek-matioszek i podarować w prezencie świątecznym siostrom i koleżance.
Tak prezentowały się gotowe wszystkie trzy:
I parę zdjęć jeszcze nie wszystkich obszytych, w trakcie wykańczania:
Tak prezentowały się gotowe wszystkie trzy:
I parę zdjęć jeszcze nie wszystkich obszytych, w trakcie wykańczania:
piątek, 23 grudnia 2011
środa, 21 grudnia 2011
34. Świąteczny SAL - odsłona ostatnia
Jest to mój pierwszy świąteczny SAL i bardzo się cieszę, że udało mi się ukończyć go w terminie :) Na sam koniec zmieniłam jednak koncepcję wykorzystania wzoru- zamiast serwetki jest poduszka.
I teraz, kiedy to już koniec zabawy, mam mieszane uczucia- z jednej strony cieszę się, że to już koniec, bo w pewnym momencie wyszywania reniferów miałam już po dziurki w nosie :) z drugiej jednak- czegoś po takim czasie będzie mi brakowało...
Chciałabym więc bardzo podziękować organizatorkom za tak wciągającą zabawę oraz wszystkim haftującym koleżankom, które dopingowały mnie przez cały czas! No i co- do "zobaczenia" za rok :)
I teraz, kiedy to już koniec zabawy, mam mieszane uczucia- z jednej strony cieszę się, że to już koniec, bo w pewnym momencie wyszywania reniferów miałam już po dziurki w nosie :) z drugiej jednak- czegoś po takim czasie będzie mi brakowało...
Chciałabym więc bardzo podziękować organizatorkom za tak wciągającą zabawę oraz wszystkim haftującym koleżankom, które dopingowały mnie przez cały czas! No i co- do "zobaczenia" za rok :)
wtorek, 20 grudnia 2011
33. Nowe gazetki
W kolejnych numerach Cross Stitchera i Cross Stitch Crazy aż się roi od pięknych wzorów i pomysłów na ich wykorzystanie :) przeglądam, przeglądam i przeglądam i na wszystko mam ochotę, zaczęłam się zastanawiać, czy mi życia starczy hehe
To oczywiście tylko niektóre hafty, na których wykonanie mam chrapkę :)
To oczywiście tylko niektóre hafty, na których wykonanie mam chrapkę :)
piątek, 16 grudnia 2011
32. Już oprawiony
Tak się cieszyłam, jak dostałam telefon, że mogę odebrać "moje zamówienie" :) Nieskromnie powiem, że efekt bardzo mi si podoba, przerósł nawet moje oczekiwania!
A oto jak się prezentuje:
Zdjęcie niestety nie oddaje efektu rzeczywistego :( ciężko było mi je zrobić, chodziłam po pokoju i szukałam odpowiedniego miejsca jednak i tak, gdzie bym nie stanęła, to wszystko się odbijało w szkle... stąd też różne ujęcia... No i coś tam jednak widać :)
A oto jak się prezentuje:
Zdjęcie niestety nie oddaje efektu rzeczywistego :( ciężko było mi je zrobić, chodziłam po pokoju i szukałam odpowiedniego miejsca jednak i tak, gdzie bym nie stanęła, to wszystko się odbijało w szkle... stąd też różne ujęcia... No i coś tam jednak widać :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































