niedziela, 30 października 2011

14. Pod choinkę SAL 2011 - odsłona # 1

Po paru dniach dłubaniny mogę zaprezentować mój świąteczny hafcik. Mam już tło a dzięki niemu zarys mikołajowych dziadków :) jeszcze nie wiem do czego posłuży mi ten obrazek, ale do świąt jeszcze trochę czasu jest, więc pewnie coś wymyślę :)

piątek, 28 października 2011

13. SAL MADAME

Dołączyłam do kolejnego SALa, bo jak tu się oprzeć? :)


Postanowiłam zacząć od Madame Wiosna by spokojnie móc naszykować materiały i nie śpieszyć się z wyszywaniem :)
Oczywiście bardzo zachęcam do przyłączenia się do SALowej zabawy http://sal-madame.blogspot.com/

czwartek, 27 października 2011

12. A przed warzywniakiem...

Szybki wypad do warzywniaka, a przed nim wystawione takie oto dyniowe straszydła :)





Widać w Polsce na dobre zaczyna się zadomawiać Halloween... Jak dla mnie- bomba :)

środa, 26 października 2011

11. Jesienny SAL - odsłona 4

No cóż, nie mam się za bardzo czym chwalić... Doszło zaledwie parę krzyżyków gdyż chwilowo cierpiałam na brak pomarańczowej muliny... Gapa ze mnie, bo myślałam, że jeszcze jeden motek mam w zanadrzu. Takie to są właśnie uroki mieszkania w małych miejscowościach, gdzie są dwie pasmanterie na krzyż, z czego tylko w jednej z nich można kupić mulinę DMC i to nie zawsze wszystkie kolory są dostępne.
Na dzień dzisiejszy moja SALowa dynia przedstawia się więc następująco.


Oczywiście i u mnie nie obyło się bez prucia- zgubiłam gdzieś jeden krzyżyk, tak że prawa strona dyni przesunęła mi się na lewą . Szukałam więc tego złośliwego krzyżyka, szukałam, szukałam... No i znalazłam, ale poświęciłam na to pół wieczora! :-)

sobota, 22 października 2011

10. Krzyżyków przybywa

Już od jakiegoś  czasu dziergam dość skomplikowany jak dla mnie wzór- mojego synka :)
Trochę już to trwa, gdyż najpierw musiałam przygotować projekt haftu, co robiłam po raz pierwszy za pomocą programu Haftix /który w tym celu specjalnie nabyłam/. Na jakiś czas jednak haftowanie tego wzoru odłożyłam, gdyż zaczął mnie męczyć, ale teraz znów do niego wróciłam :)

Muszę się sprężyć, gdyż jest to prezent świąteczny dla rodziców, więc przed świętami musi być gotowy i już! :)


czwartek, 20 października 2011

9. Świąteczny SAL - materiały już mam, no prawie...

Wczoraj tak się cieszyłam, że w końcu dotarła do mnie moja paczuszka z zamówioną kanwą i muliną... Radość moja nie była długa, niestety... Mina mi zrzedła jak otworzyłam kopertę i wyjęłam z niej długi pasek kanwy 20x110 cm zamiast zamówionego arkusza 40x55 cm. Nie no, jak to możliwe /pomyślałam/, przecież przed złożeniem zamówienia konsultowałam się ze sprzedawcą, czy oby na pewno dobrze zrozumiałam warunki licytacji, i dostałam odpowiedź, że tak, owszem. Więc skąd ta pomyłka? :(
No nic, nie będę się dalej użalała, choć tak mi przykro, bo jestem w lesie z haftem, i niestety jeszcze przez jakiś czas będę.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że sprzedawca, w ramach rekompensaty prześle mi arkusz na swój koszt, a ten zły mogę sobie zachować :)
Zrobiłam więc zdjęcie, by pokazać, co wybrałam.
Jest to kanwa 14 DMC ze złota nitką i dwa kolory muliny /haftowała będę jednym kolorem, tylko muszę się zdecydować, który wybrać- może jakieś sugestie?/

środa, 19 października 2011

8. Jesienny SAL - odsłona 3

Na moim hafcie przybyło znów trochę krzyżyków. Cieszę się, że mimo wszystko widać postępy, bo w minionym tygodniu nie bardzo miałam czas by poświęcić się haftowaniu dyni tak bardzo, jakbym chciała :)

A oto i ona

Zdjęcia nie zachwycają, gdyż jak zwykle robiłam je późnym wieczorem przy sztucznym oświetleniu...