czwartek, 8 marca 2012

69. Len po raz pierwszy

No i zaczęłam, postawiłam swoje pierwsze xxx na lnie :) i jak to się mówi- nie taki diabeł straszny jak go malują :) po paru krzyżykach oko automatycznie oddziela kolejne nitki a ręka sprawniej stawia xxx. Zobaczcie zresztą same





Wyszywałam na lnie firmy Zweigart 32 ct, kolor naturalny. Miałam wielką ochotę spróbować wyszywać co jedną nitkę, jednak wymierzyłam obrazek i okazało się, że wyszedłby za mały... Myślę, że na początek co dwie nitki jest ok :) a i otrzymany rozmiar obrazka będzie zadowalający :)

24 komentarze:

  1. i ja też muszę coś na lnie zacząć wyszywać. na początek coś małego:) zobaczymy jak mi pójdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super ci idzie !!! ja też w końcu muszę się zmobilizować i spróbować zrobić coś na lnie - plan jest tylko czasu brak ....

    OdpowiedzUsuń
  3. I masz rację, że nie taki diabeł straszny! I jak pięknie te krzyżyki wyglądają! Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. I len fajny i fajne nóżki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję udanego debiutu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo, i znowu wychodzi mi , ze jestem inna, bo dla mnie nie ma problemu, ze obrazek wyjdzie za maly:P Dla mnie zawsze wszystko jest za duze:) Gratuluje debiutu! Chyba i ja musze kiedys sprobowac, bo juz dawno kupilam na przecenie len z DMC. Kosztowal 2$, to wzielam i teraz na niego patrze i patrze:P

    OdpowiedzUsuń
  7. no to spotkanie z lnem masz za soba...pierwsze xxx postawione,efekt zadowalajacy...gratuluje...hafcik wychodzi piekny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nigdy na lnie nie haftowałam,kiedyś będę musiała spróbować-piękni Ci wychodzi:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne lniane początki! Wyłania się cudny haft! Coś czuję, że teraz będziesz częściej haftowała na tej szlachetnej tkaninie!:) Pozdrawiam i dziękuję za przemiłe komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne początki, sama mam chęć spróbować:) Pięknie wychodzi:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pięknie! Ja też jeszcze nie próbowałam wyszywać na lnie, ale kiedy widzę efekty, to mam wielką ochotę spróbować :)
    Życzę przyjemnego haftowania na lnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wychodzi ten hafcik!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie to wyglada! mnie tez idzie juz sprawniej ,trzymam kciuki za Ciebie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś ładniutkiego się zapowiada.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj, fajną babeczkę wybrałaś sobie do xxxx :) czy można wiedzieć ile na tym lnie 32ct mieści się krzyżyków na cm? jakiemu to rozmiarowi kanwy odpowiada:)
    zapraszam również w moje skromne progi, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ile na centymetr to nie liczyłam, ale na cal jeśli się wyszywa co dwie nitki (jak na moim obrazku) to 16 xxx, czyli odpowiada to gęstości kanwy 16 ct :)

      Usuń
  16. Mnie też kusi len. U Ciebie szykuje się śliczny hafcik. Ciekawa jestem, czy też z przeznaczeniem na ozdobienie torby?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, będzie zdecydowanie coś innego :)

      Usuń
  17. Jeszcze się nie odważyłam na haft na lnie, ale też mnie kusi. Fajnie ten haft wychodzi. Zapraszam do mnie www.magicznyhaft.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się ciekawy obrazek :))) Zawsze warto próbować czegoś nowego :) Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie się zapowiada i ciekawość wielka jaki będzie efekt końcowy :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń